
KOLEGIUM LEKARZY RODZINNYCH W POLSCE
Stanowisko Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce
w sprawie raportu Naczelnej Izby Kontroli
"Informacja o wynikach kontroli realizacji przez świadczeniodawców zadań podstawowej opieki zdrowotnej i wybranych ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych w ramach ubezpieczenia zdrowotnego w latach 2006-2007
(I półrocze)" z lipca 2008 roku
Raport zawiera wiele ważkich stwierdzeń, w odniesieniu do podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych w systemie w kontekście założeń przyjętych w 1999 r. Wskazuje słusznie na porażkę nie lekarzy rodzinnych a osób odpowiedzialnych za organizację opieki zdrowotnej w RP w latach 1999-2007. Nie dociera jednak do istoty problemu, formułując nieprecyzyjne wnioski bez dostatecznej analizy przyczyn. Przez to, niektóre doniesienia prasowe traktując go wybiórczo, wypaczają jego treść i są krzywdzące dla środowiska lekarzy rodzinnych.
Raport słusznie zauważa, że nie doszło do ograniczenia liczby porad specjalistycznych czy świadczeń szpitalnych, nie istnieje wymiana informacji pomiędzy lekarzami rodzinnymi a specjalistami, a lekarz rodziny jest praktycznie pozbawiony możliwości koordynowania opieki. Zarząd Główny Kolegium w pełni podziela tą opinię. W przeszłości wielokrotnie zwracaliśmy uwagę,
że zarówno zapisy ustawowe (dostęp do niektórych specjalistów bez skierowania), jak i regulacje wykonawcze (przede wszystkim instrukcje NFZ) w praktyce otwierają system świadczeń specjalistycznych, pogarszając dostępność do nich w stopniu wcześniej niespotykanym, równocześnie czyniąc nadzór nad tym procesem przez lekarza rodzinnego niewykonalnym. Niezasadnie więc raport formułuje wniosek, że wprowadzenie do systemu ochrony zdrowia w Polsce instytucji lekarza rodzinnego nie powiodło się. Zdaniem Kolegium i jak sądzimy zdaniem wielu pacjentów lekarzy rodzinnych - nie zostało ono dostatecznie wykorzystane! Błędne wnioski raportu mogą wspierać nieodpowiedzialne inicjatywy, które spowodują dalsze pogorszenie sytuacji. Przykładem może być wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka postulujące wprowadzenie dla wszystkich dzieci, niezależnie od ich problemu zdrowotnego dostępu bez skierowania do specjalistycznych poradni pediatrycznych, co spowoduje m.in. wydłużenia oczekiwania na konsultacje
i zagrozi działaniom profilaktycznym.
Innym przykładem błędnego wniosku raportu jest teza, że lekarze podstawowej opieki zdrowotnej nie sprawują opieki profilaktycznej nad populacją swoich pacjentów, oparta na analizie dokumentacji, potwierdzającej wykonanie zaleceń zawartych w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 21 grudnia 2004 r. w sprawie zakresu świadczeń opieki zdrowotnej, w tym badań przesiewowych, oraz okresów, w których te badania są przeprowadzane. Zarząd Główny Kolegium dwukrotnie w przeszłości zwracał się do Ministra Zdrowia z sugestią zmiany tego rozporządzenia wskazując, że wykonanie wszystkich badań ujętych w tym dokumencie, nie pozostawiłoby lekarzowi czasu na realizację niezbędnych działań leczniczych. Znacznie poważniejszy problem stanowi jednak fakt, że wiele interwencji ujętych w rozporządzeniu zalecono wbrew aktualnej wiedzy medycznej, do której stosowania ustawowo zobowiązany jest każdy lekarz. Kolegium postulowało zaopiniowanie zaleceń rozporządzenia przez Agencję Oceny Technologii Medycznych. Propozycja ta jednak nie została zaakceptowana.
Kolegium docenia wysiłek podjęty przez NIK, nie może zgodzić się jednak, aby zasadne wielokrotnie wyniki kontroli prowadziły do nieuprawnionych i krzywdzących lekarzy rodzinnych wniosków. Kolegium po raz kolejny zgłasza potrzebę reorganizacji systemu oferując szereg opracowań z propozycji zmian, przesłanych w przeszłości do członków rządu i parlamentu.
Lublin, 17 października 2008 roku
Zarząd Główny
Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce


